Tanie Loty – Nie ważne jak, byle dolecieć !?

Tanie loty, przeloty, wyloty – BILETY LOTNICZE

Fidżi – raj pełen kontrastów

Na pocztówkach Fidżi jest przedstawiane jako kraj pieknych plaż, gościnnych i wspaniałych ludzi i dobrobytu. W rzeczywstości bogactwo skupia się jedynie na terenie hoteli, z zastrzeżeniem, że mówimy o kurortach cztero lub pięciogwiazdkowych. Mieszkańcy tego wyspiarskiego państwa nie są zamożni, zwłaszcza na wsi życie opiera się o to, co uda im się wyhodować lub wytworzyć i sprzedać na lokalnym targu. Młodzi ludzie masowo wyjeżdżają do miast, a zwłaszcza do stolicy – Suwy. Miasto, chociaż bardzo urokliwe nie jest bezpieczne. Istotnym problemem społecznym jest przepaść pomiędzy ludnością rdzenną, a Fidżyjczykami pochodzenia indyjskiego. Blisko 40 procent z nich to potomkowie pracowników przymusowych czasu kolonii.

Fidżi

Fidżi to ponad 300 różnych rozmiarów wysp i wysepek. Największą z nich jest Viti Levu. To właśnie na niej ląduje większość linii lotniczych. Na Viti Levu lezy także stolica Suwa. Powierzchnia wyspy podobne jak pozostałych kształtujacych archipelag jest wynikiem działalności wulkanicznej. Tereny są z reguły górzyste, a dzięki doskonałej glebie roslinność wyjątkowo obfita, na sporej części rośnie las tropikalny.

Tubylcy przywiązują sporą wagę do żywienia. Lokalna dieta składa się głównie z ryb, manioku i owoców morza. Większość znanych w Europie warzyw rośnie na miejscu. Owoce są nieco mniej popularne. Można je zakupić na targowiskach znajdujących się w większych miejscowościach.

Kto chce posmakowac Fidżi musi spróbowac kokody. To kawałki surowej ryby, namoczone w mleku kokosowym oraz soku z limonki i chilli. Lolo to ryba przygotowana w mleku kokosowym, pokrywają ją liście dalo, zielone warzywa, które smakiem są nieco zbliżone do szpinaku. Koniecznie trzeba spróbować świeżego soku z kumkwatów sprzedawanego na targu miejskim w Suwie.

Postep cywilizacyjny sprawił, że sporą popularnością cieszą się dania instant. Makaron, parówki czy peklowana szynka z puszki.

Narodowym napojem Fidżi jest kava. Nie jest spokrewniony ze znaną nam kawą.

Jest to unikatowy napar ze sproszkowanych korzeni pieprzu metystynowego, który wygląda jak brudna woda i smakuje nieco pieprzowato. Ma działanie moczopędne, powoduje drętwienie języka, uspokaja, a wrecz usypia. Tłumaczy to w pewien sposób wszechogarniający relaks. Kava jako element tradycji jest ważnym elementem ceremonii sevusevu. Jeśli chcemy odwiedzić wioskę powinniśmy zapytać o zgodę wodza. Towarzyszy temu zazwyczaj podarunek w postaci pół kilograma grogu, czyli sproszkowanych korzeni kavy. Z podarowanej kavy zostanie przygotowany napar, który należy spożyć z szacunkiem.

Zakwaterowanie na Fidżi nie stanowi problemu. Za 60 fidżijskich dolarów możńa dostać chatkę krytą palmowymi liśćmi na pięknej plaży oraz trzy posiłki dziennie. Butelka wody to 1,5 dolara, a w hotelach nawet 6. Obiad w jadłodajni to koszt 3,5, a w restauracji od 10 fidżijskich dolarów.

Średni budżet to około 50 – 60 fidżisjkich dolarów na dzień, co w zupełności zaspokaja zakwaterowanie, wyżywienie i transport.

Fidżi